• Trzebuniak

Niedziela misyjna


W Prologu naszych konstytucji zakonnych możemy przeczytać: „Prowadzeni przez Ducha Świętego podążamy za Słowem Bożym, wysławiamy Ojca i ludziom niesiemy pełnię życia. Dokądkolwiek Kościół nas posyła, tam głosimy orędzie zbawienia, aby wszystkie narody przez światło Słowa i Ducha Łaski zostały wybawione z ciemności grzechu i w ten sposób znalazły drogę do zbawienia. Działalność misyjna jest więc podstawą i celem naszego Zgromadzenia”.

Słowo Boże, które rozważamy na co dzień, jest głównym motorem naszej pracy misyjnej zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju.

Wierzymy, że Pan zna każdego z nas po imieniu i wybiera nas, abyśmy szli i głosili światu, że On jest jedynym Panem, a poza Nim nie ma innego. Idziemy więc odważnie na cały świat, aby ludzie od wschodu słońca aż do zachodu wiedzieli, że bez Boga nie ma niczego (por. Iz 45:5).

Zadanie misjonarek i misjonarzy Rodziny Arnoldowej to również głoszenie pośród narodów chwały Pana. By cała ziemia mogła śpiewać i uwielbiać Boga za wszystkie cuda, których codziennie dokonuje. On bowiem stwarza niebiosa, błogosławi rodzinom, a Jego oblicze można podziwiać w każdym świętym przybytku jakim jest kościół. Tutaj również, w naszej świątyni, każdego dnia wznosi się modlitwa tych, którym na sercu leży głoszenie Dobrej Nowiny. Dziękujemy przy tym naszym przyjaciołom i dobrodziejom, którzy dopomagają nam i nas dopingują, abyśmy mieli potrzebne środki i siły do przekazywania Ewangelii we wszystkich zakątkach naszego globu.

Dzisiaj szczególnie składamy dzięki Bogu za wszystkich życzliwych nam ludzi i zapewniamy, że nieustannie w naszych modlitwach o nich pamiętamy. Oczywiście, że każde wsparcie i dodanie odwagi jest niezmiernie ważne, teraz gdy tak wielu odchodzi od Chrystusa i decyduje się żyć na własną rękę. Tym bardziej więc stajemy w tym Tygodniu Misyjnym przed Bogiem, aby zesłał swego Ducha Świętego i odnowił dzieło wiary, umocnił w trudzie miłości i ożywił nadzieję w Panu naszym Jezusie Chrystusie.

Albowiem jako wierzący chrześcijanie wiemy dobrze, że „głoszenie Ewangelii nie dokonuje się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego” (1 Tes 1:4). Tylko we współpracy z łaską Bożą ewangelizatorzy mogą świadczyć z wielką siłą przekonania.

Nie liczymy zatem na własne tylko siły, ale na moc Ducha Łaski, który powołał każdego z nas, abyśmy oddali Bogu to, co należy do Boga, a więc to, co mamy najcenniejszego – nasze życie i serce. Chcemy w naszym głoszeniu Dobrej Nowiny być zawsze prawowierni. Dlatego prosimy, abyście nie oglądali się na innych, ale również z całego serca wspierali dzieło misyjne Kościoła.

Bóg Ojciec nas ukochał i powołał do życia! Pamiętajmy więc o wybraniu naszym do świętości, a także do dawania świadectwa. Jeśli sami nie jesteśmy jeszcze gotowi świadczyć o Jezusie w naszych środowiskach, to przynajmniej wspierajmy tych, którzy starają się to czynić w duchu świętego Założyciela, który z pokorą mawiał: „To ręka Boża założyła tę winnicę i pielęgnowała ją; Pan użyczył jej słońca, deszczu i sprawił, że obrodziła. Ja sam nic bym nie zrobił. Byłem mało użytecznym pracownikiem, a owoce mych wysiłków nie pochodziły z mojej tylko mocy”. Święty Arnoldzie, módl się za nami!

#Iz455 #1Tes14 #misje #SVD #Arnold

0 wyświetlenia
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now