• Trzebuniak

Konfrontacja ze złem


Jezus cierpi, gdy człowiek, któremu zaufał grzeszy. Otacza więc grzesznika swoją miłością, modli się za niego i stara się go nawrócić. Niestety, czasem serce jest tak bardzo ogarnięte przez zło, że sam Chrystus zdaje się być bezsilny. Syn Boży jest wówczas zatrwożony, a także inni ludzie, którzy nie są w stanie zrozumieć motywacji do grzechu. Albowiem temu, który szczerze kocha, nie mieści się w głowie, jak można niszczyć to, co piękne, dobre i słuszne.

Zagubieni ludzie często pytają Jezusa i proszą, aby wyjaśnił im źródło zła i grzechu. Zrozumienie tych tajemnic jest możliwe, gdy przylgnie się do boskiego Serca i tam szuka się ukojenia oraz odpowiedzi na dręczące pytania. Miłosierdzie Boże nie zna granic, a dobry Jezus zawsze wyciąga swoje miłosierne dłonie do wszystkich swoich braci i sióstr. Co więcej, pragnie błogosławić każdemu, nawet największemu grzesznikowi, jeśli ten tylko zechce się poprawić i więcej nie grzeszyć. Po przeciwnej stronie działa jednak Szatan, któremu absolutnie nie zależy na nawróceniu człowieka.

Zawsze ilekroć konfrontujemy się ze złem, czy to we własnym życiu czy też ze strony bliźnich, pamiętajmy, iż jedyną naszą nadzieją jest nieskończone Miłosierdzie Boże, które ma źródło w boskim Sercu Zbawiciela. Chcąc zgłębić prawdę o największym dramacie człowieka, jakim jest grzech, przylgnijmy tym bardziej do Miłosiernego Serca Zbawiciela, które nie chce śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i żył. Słowo Boże mówi, że „wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują zbawienia darmo, z Jego łaski”. Człowiek, który się nawraca, zdaje sobie sprawę, że sam nie jest w stanie sobie pomóc, ani podźwignąć się z grzechu, który oddziela go od Boga. Natura ludzka ma w sobie skłonność do grzechu, ponieważ „z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota”. Dlatego potrzebujemy wewnętrznego uzdrowienia w naszej duszy oraz w poranionym sercu.

Każdy może przylgnąć do Boga i otrzymać Jego pomoc, aby wyrwać się z niewoli zła i podstępów Szatana. Bóg patrzy na nasze serca i jeśli dostrzeże w nich odrobinę dobrej woli i chęć powrotu do Niego, to nie zawaha się wyciągnąć swego ramienia, aby nas wyrwać ze szponów zła i śmierci. On zna sposób i czas, by sprowadzić grzesznika z jego błędnej drogi na drogę wolności dzieci Bożych. Nie bójmy się stanąć przed Bogiem w nagiej prawdzie o sobie i swojej grzeszności, ponieważ On czeka z miłością by przyodziać nas nową szatą łaski uświęcającej, założyć pierścień przymierza i pojednania poprzez sakrament pokuty, sandały mocnej woli do poprawy i pocałunek miłości Ojca do swego marnotrawnego dziecka, które tak długo wyczekiwane wreszcie powraca… (we współpracy z s. Agatą).

#J132138 #Jezus #zło #Szatan

8 wyświetlenia
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now