• Trzebuniak

Marność nad marnościami


Czasami człowiekowi wszystko wydaje się marnością. Nic nie daje mu już radości i zadowolenia. Cały trud jaki podejmuje sprawia, że jest coraz bardziej zmęczony i ma stany depresyjne. Wszystkie jego myśli krążą wokół beznadziejności życia i prowadzą do rozpaczy. Nawet piękno przyrody nie wywołuje już u niego zachwytu i nie daje duchowego uniesienia. Taki człowiek wpada w niewolę rutyny i nie potrafi się z niej wyzwolić. Chodzi tam i z powrotem, ale nigdzie nie znajduje sensu swego życia. Przecież tyle już zrobił, tyle osiągnął i tyle włożył wysiłku, a i tak wszystko idzie na marne.

Zazwyczaj Bóg zezwala na takie bolesne doświadczenie, aby zachęcić biednego człowieka do jeszcze ściślejszego przylgnięcia do swego Stwórcy. Ojciec niebieski w ten sposób uczy go rezygnowania ze swoich planów i projektów na przyszłość. Przypomina, że wszystko bezwzględnie spoczywa w rękach Pana i Jego świętej Opatrzności. Tłumaczy, że zmysły cielesne nie są w stanie w pełni zaspokoić pragnień ludzkiego serca, które stworzone zostało na obraz i podobieństwo Serca Syna Bożego. Dla Boga Stwórcy wszystko trwa niezmiennie, a On kieruje światem przez swoje Słowo i Ducha Świętego. Ta dobra myśl winna załamanego człowieka rozweselać i napełniać nadzieją.

#Koh1211 #marność #człowiek #depresja

0 wyświetlenia
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now