• Trzebuniak

Jezioro naszego życia (Łk 5:1-11)


Czasami w naszym sercu rodzi się pragnienie, aby słuchać Słowa Bożego. Wówczas zastanawiamy się gdzie najwyraźniej i najpewniej można usłyszeć głos Boga.

Jezus zaś cały czas stoi i cierpliwie czeka nad jeziorem naszego życia, aby odpowiedzieć na wszystkie dręczące nas pytania i wątpliwości. Patrzy uważnie jak staramy się uporać z zabrudzonymi łodziami, pełnymi problemów i zmartwień. Dziwi się, że sami próbujemy rozwiązać nasze trudności oraz dojść do ładu z poplątanymi sieciami naszych relacji z bliźnimi, rodziną czy przyjaciółmi. On, jak zawsze, czeka, aby nam pomóc i wchodzi na pokład naszego życia ze swoją nauką, jeśli Mu tylko nie przeszkadzamy. Zachęca nas, abyśmy zmobilizowali swoje siły i zechcieli wypłynąć razem z Nim na burzliwe morze. Dodaje nam odwagi, aby nie lękać się przeciwności i uwierzyć w siebie.

My zazwyczaj mamy zbyt wiele wątpliwości i unikamy jakiegokolwiek wysiłku. Wolimy usprawiedliwiać się zmęczeniem; mówić z rozczarowaniem o wszystkich naszych nieudanych próbach i niedotrzymanych postanowieniach; tłumaczymy się, że to wszystko nie ma większego sensu...

Dobrze, jeśli Jego słowo zdoła nas przekonać, iż warto spróbować jeszcze raz, na nowo, tym razem z Jezusem. Wówczas dopiero cuda zaczynają dokonywać się w naszym życiu. Z Chrystusem, jako Sternikiem, potrafimy bowiem zrywać wszystkie niestosowne relacje i rezygnować z tego, co nie służy naszemu rozwojowi nawet, jeśli to wiąże się z wielkim bólem i wyrzeczeniem.

Tylko w ten sposób dokonuje się wielkich rzeczy w swoim życiu. Razem z Nim nawiązuje się prawdziwe i dobre relacje, polegające na wzajemnych zaufaniu i szczerej przyjaźni. Ucząc się od boskiego Mistrza, potrafimy pomagać sobie wzajemnie, a przede wszystkim dostrzegać potrzeby naszych bliźnich. Wówczas ubogacamy się nawzajem tymi talentami i darami, które otrzymaliśmy od naszego Ojca niebieskiego.

Gdy płynie się z Jezusem przez życie, trudno jest pojąć i ogarnąć wszystkie te cuda, których On dokonuje w nas i razem z nami. Obecność Jezusa skłania nas również do ukorzenia się i wyznania z pokorą, że jesteśmy ludźmi słabymi, którzy stale potrzebują Jego pomocnej ręki i codziennych wskazówek. Wtedy dopiero możliwe jest budowanie wspólnoty uczniów, którzy chcą razem płynąć w jednej łodzi Kościoła świętego. Wtedy opusza nas nasz lęk, zaczynami ufać sobie i wierzyć, że Opatrzność Boża kieruje całym naszym życiem...

#Łk5111 #jezioro #rozmyślanie #Jezus

0 wyświetlenia
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now